Ukorzenianie 2012
17.05.2012r.
Sadzonki odmian deserowych już posadzone w miejsca docelowe. Cześć podarowana, reszta w szkólce. Skuteczność mojego pierwszego ukorzeniania przy pomocy podgrzewanej ukorzeniarki jest następująca:
(ilość sztobrów/ilość sadzonek)
- Ajwaz (1/1)
- Aleksy (4/3)
- Arkadia (3/3)
- Akradia KP (2/2)
- Arkadia Różowa (2/1)
- Arocznyj (3/2)
- Bieżewyj (Aron) (2/2)
- Błagowiest (3/2)
- BV 16-18 (2/2)
- Donara (2/2)
- Fanny (2/2)
- Festivalnyj(10/10)
- FVR 7×9 (2/2)
- Gała (3/2)
- Gałbena Nou (2/1)
- Garant (2/2)
- Iliczewskij Rannyj (3/3)
- JHD (3/2)
- King Ruby (2/2)
- Konsuł (3/3)
- Kostia (2/2)
- Kubań (2/1?)
- Ludmiła (2/1?)
- Łora (1/1)
- Mołdowa (3/3)
- Muskat Blau (8/7)
- Nadzieżda Azos (2/2)
- Nowoje Stoletnie ZGTU (2/1)
- Pamięci Wojtowicz (2/2)
- Plevien Muskat 2 (2/2)
- Prim (4/3)
- Rafinada (3/1?)
- Ran Hamburski (1/1)
- Ruswen (2/2)
- Ruta (2/2)
- Seyval Blanc (20/17)
- Sfinks (3/3)
- Solnoczko (2/2)
- Superekstra (4/3))
- Talizman (3/0)
- Tason (2/0)
- TP 25 (2/2)
- Typ Hadżibeja (2/2)
- Wieruł 59 (2/2)
- Wiking (3/3)
- Wiktoria (2/2)
- Wodograj (3/2)
- Wostrog BV (2/2)
- Wostrog Krasnyj Nowyj (2/1)
- Zauszka (2/2)
Generalnie wyszło przyzwoicie ale Tasona mieć nie będe. Rafinada, Ludmiła i Kubań są pod znakiem zapytania. Pozostałe przerobówki rosną w tunelu i efekt końcowy poznam na jesieni.
29.04.2012r.
Sadzonki dużo lepiej czują się w tunelu. Złapały oddech i zaczynają rosnąć i nabierać właściwej barwy.
Są już też pierwsze straty. Generalnie skuteczność mojego ukorzeniania będzie powyżej 90% ale są odmiany z którymi mam problem. Bardzo słabo wyglądaja Tason i Rafinada oraz pojedyńcze egzemplarze z innych odmian. Łacznie dotyczy to około 10-15 sadzonek bo cała reszta z 255szt wygląda, że sobie poradzi.
21.04.2012r.
Ponieważ sadzonki w domu są jakieś jasnozielone jakby coś im brakowało, żona krzyczy, że bałagan postanowiłem wszystko zanieść do tunelu. Sadzonki popryskałem profilaktycznie Magnusem , potem doniczki, kartony i pety lekko wkopałem w ziemię.
W sadzonkach z drugiej tury ładnie ruszyły pąki.
14.04.2012r.
Zgodnie z planem dzisiaj wyjąłem sztobry z ukorzeniarki (druga partia). Było ich tam łącznie 118szt z czego większość to odmiany przerobowe oraz trochę zdobyczy lokalnych , głównie nn-y. Tym razem pamiętałem aby lepiej grzać i efekt był dobry. Może nawet za dobry bo korzeni było za dużo.
Sztobry podzieliłem na te , które chciałbym jeszcze do czerwca wsadzić w miejsce docelowe. Zatem 33szt poszły do tunelu ale w pety i katrony. Pozostałe 85 szt. posadziłem w szkółce w tunelu.
Zatem zakończyłem tym samym swoje ukorzenianie 2012. Teraz pozostaje czekać na efekt końcowy, czyli mam nadzieję- ładne sadzonki. Łącznie z pierwszej i drugiej tury ukorzeniam 130+7+118= 255szt sztobrów.
13.04.2012r.
Dzisiaj mija 3 tygodnie ukorzeniania drugiej partii sztobrów. Wszystkie sztobry z tej tury idą do tunelu. Przeniosę je jutro bo dzisiejsza noc ma być zimna. Do domu zabrałem tylko 7 odmian po 1 szt. Narancizu, Dienał, Rizamar, Vitra, Brigantina, Piesnia, Jewroplewien.
Sztobry w.w odmian mam też na parapecie . Wszystkie puściły zielone i wyglądają dobrze. Z tych ,które wyjąłem z ukorzeniarki Rizamat i Piesnia miały korzenie . Rizamat miał je bardzo mocno wykształcone. Pozostałe są na etapie kalusa.
09.04.2012r.
Nowe sadzonki z pierwszej tury ukorzeniania powoli się rozwijają. Narazie puściło zielone łącznie w 110 sadzonkach ze 130, które obecnie mam w domu. Na 130 doniczek składa się 103szt z ukorzeniarki, 20szt. posadzonych odrazu do kartonów i 7 otrzymanych międzyczasie od kolegi. Oczywiście nie wiem jak wyglądają korzenie ale liczę, że tam też jest ok. Zatem jestem umiarkowanym optymistą.
30.03.2012r.
Po tygodniu dogrzewania postanowiłem zakończyć pierwszą turę ukorzeniania. Po wyjęciu byłem zadowolony z efektów. Ponad połowa sztobrów posiadała ładne korzenie a reszta kalus z ich zaczątkami. Widać, że trzeba było dać od początku wyższą temperaturę. Pozostawienie na tydzień w ukorzeniarce było dobrym pomysłem i przyniosło rezultat.
Wszystkie sztobry w tunelu wpakowałem do doniczek i szkrzynek.
Potem zaniosłem do domu bo noce są jednak za zimne i nie chcę ryzykować.
Na parapecie też przybyło doniczek.
23.03.2012r.
Dzisiaj mija trzy tygodnie ukorzeniania. Zgodnie z planem wyjąłem sztobry z ukorzeniarki i miałem je sadzić do doniczek. Miałem, bo tylko część została posadzona. Na 103 szt. jedynie 20 sztobrów miało zaczątki korzeni. Pozostałe posiadały kalus bardziej lub mniej rozwinięty z przewagą wyraźną na mniej.
To moja wyselekcjonowana 20-ka.
A tak wyglądały te najładniejsze.
W tym samy dniu przygotowałem się do ukorzeniania drugiej części sztobrów. Było ich też około 100szt. Między czasie od kolegi z forum otyrzmałem sztobry odmian: Narancizu, Dienał, Rizamar, Vitra, Brigantina, Piesnia, Jewroplewien. Oczywiście te oraz wszystkie pozostałe, które u mnie zimowały włożyłem do ukorzeniarki. Sporą część sztobrów z pierwszej tury ukorzeniania też wsadziłem na “dogrzanie” na jakiś tydzień. Może kalus będzie ładniejszy.
Tak to dzisiaj wyglądało. Bliżej są to sztobry z pierwszej tury.
Myślę, że moje problemy z ukorzenianie są związane ze zbyt niskimi temperaturami. Czujnik wyłączał podgrzewanie przy 27C, potem sam zmniejszałem. Dodatkowo problem mógł wynikać z wysokiego usytuowania stopek sztobrów. Teraz czujnik dałem wyżej i temperatura była nawet ponad 30C. Połowę nowych sztobrów( tych od kolegi) wsadziłem odrazu do doniczek. I znów czekanie.
17.03.2012r.
Minęło już 2 tygodnie ukorzeniania. Sprawdziłem parę sztobrów. Mają białe narośla, czyli kalus jest w trakcie tworzenia. Na parapecie patyki puściły zielone.
A na innym parapecie rosną sobie w doniczce siewki Italii. Posiałem w grudniu dla eksperymentu i kilka wzeszło.
02.03.2012r.
Dzisiaj nastąpił finał . Najpierw wszyskie sztobty dokładnie posegregowałem, wybrałem te zdrowe i dobrze rokujące. Wcześniej wszystkie sztobry odkażałem 0,5% roztworze topsinu przez około trzy godziny (miało być przez godzinkę ale musiałem wyjechać). Jak już wcześniej pisałem, okazało się, że będe musiał ukorzeniać w dwóch turach. Poprostu za dużo mam sztobrów. W każej turze umieszcze w ukorzeniarce około 100 patyków. Dodatkowo dzisiaj poszło na parapet 20 odmian w kartonach. Porównam potem efekty ukorzeniania.
Sztobry po selekcji.
Następie przystąpilem do parafinowania, W tym celu stopiłem wosk z wkładów do zniczy z dodatkiem około 10% wazeliny technicznej. A zrobiłem to w czymś takim.
Po parafinowaniu przyszedł czas na kaleczenie stopek sztobrów i ich zanurzanie w ukorzeniaczu AB. Nadmiar ukorzeniacza usuwałem pędzelkiem. Tak to wygladalo w efekcie końcowym.
A potem to już tylko pikowanie w ukorzeniarce. W sumie weszło 103 szt i myślę, że więcej nie będe przy następnych ukorzenianiach wkładał.
Wszystko stoi w garażu w części wędkarskiej. Tam jest teraz około 5-6C.
Nie pozostało nic innego jak czekanie 3 tygodnie na efekty mojej pracy. No jeszcze max. 2 razy trzeba będzie podlać.
A tak wygląda moje ukorzenianie parapetowe.
29.02. 2012r.
Dzisiaj rozpoczęłem przygotowania do ukorzeniania sztobrów. Najpierw oczywiście musiałem je wykopać. W tym roku zimowały w dole w ogrodzie na głębokości około 60cm.
Prawie wszystkie sztobry były owinięte we włókninę. Przez to były ładne i czyste. Niestety sztobry napływały do mnie jesienią partiami i dla ostatnich zabraklo izolacji . Przez to są brudne , jakieś ciemniejsze i lekko podpleśniałe. Zastanawiam się, czy gdybym ukorzeniał za miesiąc byłoby co wykopywać? Czyli są zalety wczesnego ukorzeniania!
Ostatecznie naliczyłem ponad 200 szt sztobrów kilkudziesięciu odmian. Wszystkie sztobry poddałem kąpieli w wodzie.
Dostałem też odmianę Ran Hamburski. Odmian mam w sumie jeszcze więcej niż wykazałem w spisie, może to gratisy, może coś mi umknęło. Nie ważne, ważne, że są :). W piątek wkładam patyki do ukorzeniarki i trochę w ramach eksperymentu na parapet. Ale o tym już niebawem.
01.01.2012r.
Pod koniec roku korzystając z urlopu zrobiłem ukorzeniarkę. Wykonałem ją trochę “po swojemu” , głównie dlatego bo chciałem użyć materiały , które już posiadałem. Dno i ściana tylna zrobione są z płyt styropianowych 8cm, reszta z płyt gr. 5cm. Dno stanowi płyta grzewcza zbrojona drobną siatką, zalana tym co było(fuga, cement plus domowy plastyfikator). Do montażu użyłem grubego drutu jako kotew i kleju polimerowego, Pozostałe materiały to termoregurator, kabel grzewczy 4m pętlowy, folia aluminiowa spożywcza, drut 1mm ocynk. Poniżej kilka zdjęć nowej ukorzeniarki.
15.12.2011r.
- Ajwaz (1)
- Aleksy (4)
- Arkadia (3)
- Akradia KP (2)
- Arkadia Różowa (2)
- Arocznyj
- Bieżewyj (Aron) (2)
- Błagowiest (3)
- BV 16-18 (2)
- Donara (2)
- Fanny (2)
- Festivalnyj
- FVR 7×9 (2)
- Gała (3)
- Gałbena Nou (2)
- Garant (2)
- Iliczewskij Rannyj (3)
- JHD (3)
- King Ruby (2)
- Konsuł (3)
- Kostia (2)
- Kubań (2)
- Ludmiła (2)
- Łora (1)
- Mołdowa
- Muskat Blau
- Nadzieżda Azos (2)
- Nowoje Stoletnie ZGTU (2)
- Pamięci Wojtowicz (2)
- Plevien Muskat 2 (2)
- Prim (4)
- Rafinada (3)
- Ran Hamburski (1)
- Ruswen (2)
- Ruta (2)
- Seyval Blanc
- Sfinks (3)
- Solnoczko (2)
- Superekstra (4)
- Talizman (3)
- Tason (2)
- TP 25 (2)
- Typ Hadżibeja (2)
- Wieruł 59 (2)
- Wiking (3)
- Wiktoria (2)
- Wodograj (3)
- Wostrog BV (2)
- Wostrog Krasnyj Nowyj (2)
- Zauszka (2)




































Najnowsze komentarze