Straty po przymrozkach
Straty po przymrozkach już tradycyjnie są dość znaczne. Namioty spełniły ale tylko częściowo swoją funkcje bo latorośle urosły zbyt duże i dotykały tkaniny. Rekordowe miały nawet do 70cm. Były do tego dobre warunki bo przykryłem krzewy z powodu niskich temperatur już 11 kwietnia a zdjąłem 16 maja czyli ponad miesiąc w cieplarnianych warunkach. Z pastylek dallas odczytałem,że w dzień przy słońcu gdy temperatura oscylowała w granicach 20C pod namiotami było 30-35C. W nocy natomiast przy lekkim przymrozku -1,5C w środku było około 1,0C. Tam gdzie latorośle dotykały namiotów wszystko spalone. Dodatkowo w tym roku na początku kwietnia pojawił się nocami, nie przymrozek ale mróz do -8*C. Tak jeszcze nie miałem. Wszystkie krzewy szybko startujące jak np przy ścianie wymarzły jeszcze przed rozwinięciem pąków. Efektem są łyse łozy i sporo latorośli wychodzących z pnia. Także znów problemy i sporo czasu aby w przyszlym sezonie coś zmienić.
Krzewy po odkryciu

Te szczęśliwie rosły nisko i się uchowały.


Tu owocowanie będzie minimalne.

Efekt mrozów na początku kwietnia. Owocowania nie będzie.



Ja gdzieniegdzie stosowałem zamiast grubej włókniny 2 cienkie warstwy i chyba to zdało egzamin.
W otwartym gruncie mam podobnie, pod ścianą w tym roku zrobiłem pożądny stelaż i agrowłóknina 50 g wyżej i wyszło super. W ubiegłym roku przy tradycyjnym niskim okryciu straty były o wiele większe.
Witam winnicę Krysa z północnej Polski.Reszel,pow.Kętrzyn.Szkoda tych krzewów winorośli które ucierpiały od wiosennych przymrozków.U nas na północy mieliśmy podobne spadki temperatur,np.na początku kwietnia też notowałem spadki do – 6 stopni i -8 stopni a “w zimni ogrodnicy” rono bylo – 3 przy gruncie a z zimną Zośkę ok.- 1 stopień.Teraz od 20 maja do weekendu też zapowiadają przymrozki przy gruncie do – 3 stopni.Ja mam na razie 20 krzaków z kilkoma nowymi nasadzeniami.Też ochraniałem wszystkie krzewy i pod osłoną i na gruncie.Jakoś dałem radę Ale od mrozów na początku kwietnia też nie wszystkie pąki ruszyły,chyba podmarzły od spadków do -6 i -8 stopni .A teraz do weekendu też dalej trzeba wszystko ochraniać. Pozdrawiam i życzę jak najmniejszych szkód mrozowych w następnych sezonach.
U mnie do tej pory bez strat ale tej nocy wznawiam walke z przymrozkiem,ma byc na minusie i szykuje ogniska,zobaczymy jak bedzie ale tegoroczny maj dal popalic.
U mnie na razie straty niewielkie pomimo tego ,ze nie okrywalem wloknina,ale bylo sporo strachu tydzien temu, kiedy temperature spadla w nocy do -1 I mimo to daly rade.Ubieglej nocy palilem ogniska,ale obeszlo sie na strachu.