Uprawa w gruncie 2014
14.12.2014r.
W tym roku okrywam tylko najmłodsze lub najbardziej wrażliwe krzewy. Reszta zostaje na drutach. Sporo krzewów usunąłem. Część z nich wykopałem a część krótko przyciąłem bo zamierzam szczepić na nich lepsze odmiany.
23.11.2014r.
Przyszedł czas na cięcie i porządkowanie winniczki.
24.10.2014r.
Sezon praktycznie zakończony. Najdłużej wisiały tzn do zeszłego tygodnia Aleksa, Wiera, Monarch, Błagowiest, Wodograj, Nadieżda Azos a Podarok Zaporoża jeszcze wisi. Czekam na przymrozek i rozpoczynam cięcia wstępne oraz wykopki bo kilkanaście odmian już u mnie nie będzie rosło.
Barwy jesieni na winnicy.
26.08.2014r.
Powoli zaczyna się dojrzewanie. Tydzień temu jako pierwszy został zjedzony Wostorg i Dostojnyj Krainowa. Obecnie kilka odmian można już skubać.
LIdi
Lilla
Fanny
Kazaciok
Ziarnica
Arkadia
Nowoje Stoletie
Garant
Superekstra
Aloszenkin
Dołgożdannyj
Nadieżda Azos
Brigantina
Arocznyj
Łora
Krasotka
Ajwaz
10.08.2014r.
Winnica ładnie się zieleni i jest mimo wszystko sporo gron. Inwazja chorób jest stosunkowo niska. Na kilku krzewach panoszy się mączniak rzekomy i na kilku prawdziwy. Owocuje około 90% krzewów co jest dla mnie miłą niespodzianką. Poniżej parę fotek z dzisiaj.
Widok ogólny
I parę przykładowych gron
Nadieżda Azos
Arkadia
Ajwaz
Ajwaz
Wostorg BV
Monarch
29.06.2014r.
Winnica powoli się odbudowuje. Latorośla powinny na tyle urosnąć aby w przyszłym roku mieć nadzieje na normalne owocowanie. Tak to się obecnie prezentuje.
Krzewy, które ocalały są już po kwitnieniu na mniej więcej takim etapie rozwoju.
Aurora
Fanny
Zarnica
Hariton
Podarok Zaporoża
Typ Hadżibeja
Ajwaz
Różnice w rozwoju pomiędzy krzewami, które ruszyły z pąków zapasowych a tymi, które nie przemarzły są bardzo duże. Przykładowo.
Arkadia z pąka głównego.
Arkadia z pąka zapasowego.
Najlepiej widać różnice na Aloszenkinie. Lewy kwiatostan jest z pąka zapasowego a prawy z głównego.
11.05.2014r
Krzaki powoli się regenerują. Kilka się jakoś uchowało , sporo rusza z pąków zapasowych a reszta z pasierbów. Jakieś tam owocowanie będzie ale raczej symboliczne. Wszystko się wyjaśni za kilkanaście dni jak wyrosną nowe latorośle z pąków zapasowych bo na owocowanie z pasierbów nie liczę. Będzie to też test jak dana odmiana się regeneruje.
Krzaki przy drzewie czereśni wyglądają najlepiej.
I widok ogólny
Posadziłem też ostatnio trochę własnych sadzonek odmian przerobowych i deserowych.
05.05.2014r
Ostatniej nocy , drugiej z rzędu z przymrozkami straciłem praktycznie szanse na owocowanie w tym roku. Zdecydowana większość krzewów przemarzła i nie da się już nic zrobić. Pech chciał ,że po pierwszej nocy z przymrozkami miało już być według prognoz ciepło i zdjąłem agrowłókninę a przymroziło równie mocno. Zdjąłem bo chciałem popryskać Asahi i popryskałem a był to największy błąd w tym sezonie. Sezonie właściwie w gruncie już zakończonym.
27.04.2014
Niebawem 2 tygodnie jak krzaki są pod agrowłókniną. Widać znaczący rozwój latorośli.
15.04.2014
Zapowiadają przymrozek do -2C a pąki na krzewach coraz bardziej rozwinięte więc dzisiaj postanowiłem postawić namioty z agrowłókniny na szpalerach. Roboty było sporo a czy się opłacało to czas pokaże.
A tak wyglądają najlepiej rozwinięte krzewy.
12.04.2014
Tydzień po Treolu jak planowałem zastosowałem 3% Siarkol. Między czasie przygotowuję się do ewentualnych przymrozków w maju. Musiałem skorygować wysokość drugiego drutu aby móc na nim powiesić agrotkaninę. Wisi on teraz 60cm od gruntu. Agrotkanina ma szerokosć 160cm co pozwoli na zrobienie “namiotów” nad krzewami. Wegetacja idzie do przodu. Tak to wygląda:
30.03.2014
Temperatury ostatnio w dzień wynoszą ponad 20 C i postanowiłem już dłużej nie czekać i odkryć krzewy. Był to właściwy moment bo pąki na łozach pod ziemią były mocno nabrzmiałe a niektóre nawet puściły listki. Po odkryciu łozy płakały i były bardzo brudne. Aby przygotować je do oprysku oczyściłem je strumieniem wody z węża. Po przyczepieniu do drutów po dwóch dniach zrobiłem oprysk Treolem 1,5%. Za parę dni zamierzam zrobić oprysk myjący Siarkolem i przerwa w pracach na winnicy.
Tak wyglądały krzewy już po oprysku.
A tak wyglądały pąki.
08.02.2014
Ponieważ od tygodnia przyszło spore ocieplenie wziąłem się ostro do pracy w ogrodzie. Na winniczce przerobowej z posadzonymi jesienią sadzonkami Solarisa i Roslera brakuje rusztowania. Postanowiłem to zmienić redukując koszty do minimum. Rok temu wyciąłem potężne krzewy leszczyny i pozyskałem sporo słupków. Są one jednak różnej średnicy i nieźle pokrzywione. Jeśli jednak spełnią swoją role to nie będzie mi to przeszkadzać. Najpiękniej nie będzie byle tylko funkcjonowało. Na razie nie mam jeszcze zrobionych zastrzałów ani rozciągniętych drutów ale to już niedługo. Tak to oryginalne leszczynowe “rusztowanie w budowie” wygląda.
i jeszcze jedno ujęcie.
W styczniu jeszcze przed mrozami wyciąłem stary krzew Izabeli Malinowej i zrobiłem 12 nowych miejsc pod deserówki. Będą tu dwa piętra odmian o gronach żółtych, różowych i granatowych. Dolne piętro do okrywania i górne , które będzie na dachu pergoli.
A na winniczce deserowej cisza i spokój.












































































Najnowsze komentarze